Wzbić się ponad szum reklamowy

Codziennie zalewa nas ogromna fala informacji. W Internecie aż wrze od gorących doniesień, promocji, ofert sprzedaży… To sprawia, że najzwyczajniej czujemy przesyt. Impulsywnie reagujemy na pojawiające się okna, szybkim kliknięciem omijając kolejne reklamy. Dlatego coraz więcej firm wychodzi temu naprzeciw, zwracając uwagę na swoje działania w sieci. Cel: Dostać się do świadomości odbiorcy. Marketerzy mają przed sobą nie lada wyzwanie, bo liczba pojawiających się treści tylko rośnie. Jak temu sprostać? O tym dzisiejszy wpis 🙂

Bo najważniejszy jest… klient!

Patrząc na produkt chcemy, aby był dobrej jakości. Kiedy spełni nasze potrzeby jesteśmy zadowoleni i… zaczynamy  ufać  marce, coraz częściej zaopatrując się w poznane logo.

W obecnych czasach, to klient buduje pozycję firmy na rynku. Dobrą reputację gwarantują jej pozytywne opinie umieszczane na stronach internetowych. Ale czy tylko? Solidna marka równie dobrze wiąże się z elementami skutecznej promocji. Skupiona na  kliencie daje szansę na zbudowanie z nim długotrwałej relacji. Dlatego w przypadku reklamy warto zastanowić się jak właściwie ma ona wyglądać. Zwłaszcza, gdy firma stawia na rynku swoje pierwsze kroki. Klient nie przyjdzie sam. O niego trzeba się postarać.

Po pierwsze: grupa docelowa

Przed stworzeniem treści reklamowej warto poznać jej odbiorcę. Na szczególną uwagę zasługują tu internauci. Użytkowników Internetu przybywa. Odrzucając przekaz z tradycyjnego odbiornika, wolimy decydować o tym, kiedy i jakich informacji potrzebujemy. Przeglądamy różne strony, na których bardzo często pokazują się nam… oczywiście, reklamy. Nie ukrywamy, że różnie je odbieramy. Dlaczego budzą w nas niekiedy tak skrajne emocje? Z reguły na zainteresowanie nie mogą liczyć wszystkie wyświetlenia. Dla użytkownika są one po prostu irytujące. Zwłaszcza gdy przeglądana strona nijak wiąże się z treścią reklamy. Inwestowanie w reklamy sponsorowane, nie zwróci korzyści, kiedy przekaz kierowany do wąskiej grupy, ostatecznie bierze na cel przypadkowego odbiorcę. Tak szybko jak klikamy w reklamę, po chwili ją zamykamy. Przy modelu rozliczenia reklamy CPC (Cost per click), taka reklama nie będzie więc dobrym rozwiązaniem. Ostatecznie zamiast zysków, wyjdą straty…

Dlatego jeśli przekaz ma być skuteczny, najlepiej, aby był spersonalizowany. Kto wie jak funkcjonuje reklama Google, nie powinien być tym zaskoczony. W końcu to jedna z lepszych form służących przebiciu się przez szum reklamowy. Jednak w tym miejscu przychodzą różne myśli głowy… Nie wszyscy czujemy się swobodnie, widząc taką reklamę. Niektórzy boją się nawet, że padli ofiarą stalkera. Tymczasem reklama Google polega na gromadzeniu danych, dbając przy tym o prywatność użytkownika. Ostatecznie taki przekaz ma odpowiadać naszym potrzebom. Dla reklamodawcy liczą się tu preferencje odbiorcy. Na ich podstawie firma zbuduje konkretny przekaz. Co jeszcze można dodać o reklamie spersonalizowanej? Zdecydowanie, okaże się dużo lepszym rozwiązaniem!

Co powinna zawierać reklama?

Reklama jest jak wizytówka firmy. Zawiera ważne informacje, akcentując to, co dla odbiorcy najbardziej istotne. Przy tym musi odzwierciedlać pewien charakter. Oczywiste, że gdy widzimy reklamę produktów supermarketu,  nasz wzrok podąży za ceną. Dlatego w tym wypadku reklamodawcy starają się ją wyróżnić na każdym kroku. Co innego będzie dotyczyć ekskluzywnej linii perfum, których właściciele pragną wysokiej jakości. Z reguły tak jest, że wszystko, co przedstawia ciekawą formę ma szansę przebicia się przez szum reklamowy… Kreatywny opis to nie wszystko. Na efekt składa się również selekcja informacji, odpowiednio dobrana estetyka i co najważniejsze: siła przekazu. W wymienionych przykładach już sama intonacja głosu, zmysłowo mówiącego o zapachu perfum różni się od żywego komunikatu, informującego o… nowych obniżkach owoców 😉

Zwrócić uwagę… Dla reklamy to nie lada wyzwanie. Tu liczy się kilka chwil, a przecież mamy dostrzec wszystko, co istotne. Co okazuje się więc dobrym rozwiązaniem? Umieszczenie 2 produktów uznaje się za optymalne i w pełni wystarczające. Większa liczba elementów mogłaby bowiem zburzyć przejrzystość obrazu. Kolory z kolei muszą być odpowiednio dopasowane, zależne od sytuacji, marki i przestrzeni reklamy. A teraz wyobraźmy sobie zielony kolor reklamy… podczas wyprzedaży! Wyglądałoby to dziwnie, w końcu rządzi tu przede wszystkim czerwień! Klient ma pośpiesznie kupować, a zieleń temu zdecydowanie zaprzecza. Z nią kojarzy się harmonia i spokój, czysty relaks. Świetnie sprawdzi się więc tam, gdzie ma ukoić zmysły odbiorcy. Warto przemyśleć wygląd reklamy 🙂

Wzbić się, czyli… zaangażować odbiorcę!

Celem każdej reklamy jest przykuć uwagę. W nienachalny, lecz skuteczny sposób zachęcić do siebie, by następnie zaszyć w pamięci odbiorcy. Sposób, w jaki reklama przedstawia produkt jest zatem kluczowa. Od niej zależy nasze nastawienie do marki. Powinna skrywać wartość, która w danym momencie jest dla nas, po prostu istotna.

Pierwsze zakupy nie gwarantują marce naszej lojalności. Żeby poczuć więź z marką potrzebujemy do tego czasu i emocji… Co pomoże nam je wyzwolić? Reklama, która da się lubić i zapada w pamięć. Żeby to osiągnąć, firmy stosują różne triki. W branży beauty coraz bardziej popularne stało się wypełnianie quizów. Kierowane głównie do kobiet, pomagają rozwiązywać sekrety ich urody. Niby zwykła rozrywka, a jednak z logo marki nabiera zupełnie innego znaczenia. Takie detale zwracają uwagę! A konkursy? W końcu i one muszą się pojawić! A najlepiej w mediach społecznościowych – miejscu efektywnej promocji każdej marki! Na Facebooku, profile firm tętnią życiem, organizując kolejne konkursy. Od uczestników wymagane są polubienia i udostępnienia postów. Dzięki takiej reklamie marka poszerza swój zasięg i przede wszystkim…  zdobywa sympatię odbiorców.

Dobra reklama nie może nudzić. Czy tradycyjna reklama, ze sztucznym dialogiem i uśmiechami aktorów może to zmienić? Z pewnością nie. Zatem co zrobić, żeby reklama przyciągała uwagę widzów do samego końca? Z pomocą rusza storytelling, czyli prawdziwa rewolucja skutecznej reklamy! Storytelling to nic innego jak budowanie więzi… opowieścią. Pobudzeni emocjonalnie, wierzymy w to, co widzimy na ekranie.  Sytuacja bohaterów przestaje być obca. Nawet jeśli ma nas zachęcać do kupna nowego telefonu, jesteśmy w stanie to zrobić jeżeli kryje się za tym… ciekawie opowiedziana historia.

Każda reklama ma szansę przebicia, choć trzeba do tego dokładnych przemyśleń. Stworzenie reklamy wiąże się z dokładnym planem, jak ma wyglądać i jaki przekaz kierować. Wszystko po to, aby utkwiła w pamięci, a jej odbiorca stał się klientem… klientem na stałe 🙂